Słomki ekologiczne nie rozwiążą kryzysu oceanicznych tworzyw sztucznych, ale to dobry pierwszy krok.

Zmiana naszych relacji z tworzywami jednorazowego użytku będzie wymagać działań ze strony sektora prywatnego, rządu i osób fizycznych. Jednocześnie nie zapominajmy o tym, jak mało popularne jeszcze są słomki ekologiczne. Plastikowe słomki i mieszadła znajdują się w pierwszej dziesiątce najlepszych artykułów znalezionych podczas corocznego międzynarodowego czyszczenia przybrzeżnego Ocean Conservancy. W ciągu jednego dnia w 2018 r. Wolontariusze z całego świata zebrali ponad 3,6 mln z plaż i dróg wodnych. Małe i lekkie, łatwo można je zostawić na plaży lub wypłukać z systemów gospodarki odpadami i do oceanu. A wystarczy jedna by zaszkodzić żółwiowi morskiemu.

Wszyscy powinniśmy podjąć wysiłek by nasza działalność nie szkodziła środowisku. Życie zgodnie z naturą wymaga pewnych poświeceń i zmian nawyków. Zacznijmy od małych kroków i drobnych zmian. Niektóre z działań będą wymagały trudnych kompromisów środowiskowych, by „stać się ekologicznymi”. Konsumenci muszą zmienić marnotrawne nawyki konsumpcyjne. Ale sami konsumenci nie są w stanie rozwiązać problemu plastiku nękającego środowisko. Producenci tworzyw sztucznych muszą wziąć udział! Nie poprzez eliminację plastików jednorazowego użytku – niektóre są absolutnie konieczne (pomyśl sprzęt medyczny, taki jak strzykawki) – ale przez tworzenie tworzyw sztucznych, które naśladują naturalne, biologiczne procesy recyklingu (pomyśl rozkład pnia drzewa na dnie lasu). Trwają prace nad dalszym myśleniem. Produkcja tworzyw sztucznych to ogromny, dochodowy przemysł. Przemysłowa zmiana tej skali z korzyścią dla Ziemi będzie trudna, ale absolutnie konieczna. Zatrzymanie szkód wyrządzonych naszemu środowisku wymaga udziału wszystkich stron.

error: Content is protected !!